Jak można przepracować swoje negatywne, podświadome rodowe programy – pełne informacje zawarte w broszurze. Na życzenie sama analiza i/lub podana w broszurze

Napisałam broszurę pt. „Jak można przepracować negatywne, podświadome rodowe programy”, z myślą o tych osobach, które chcą te programy samodzielnie przepracować, poprzez pracę nad sobą.

Broszura, składa się z paru etapów i zawiera między innymi:

1. Niezbędne informacje i wyjaśnienia, dlaczego spotykają człowieka nieprzyjemności.

2. Czego nie należy robić, żeby łatwiej było pozbyć się negatywnych podświadomych programów.

3. Co należy zrobić, żeby pozbyć się negatywnych podświadomych programów i pozostać w takim stanie.

Ogólna wiedza ma za zadanie pomóc zrozumieć mechanizm działania i wyjaśnić, na czym to wszystko polega. Niżej – wstęp jaki rozpoczyna broszurę.

Wstęp

Najważniejsza rzeczą, żeby móc przepracować podświadome programy, jest praca nad sobą i wiara w to, że da ta praca polepszenie sytuacji życiowej i zdrowie. Od tego w jaki sposób zmienia się siebie i swój charakter oraz światopogląd i akceptowanie tego, co się w życiu wydarza, szczególnie tego niepozytywnego, zależeć będzie szybkość dojścia do polepszenia samopoczucia. Trzeba przede wszystkim zrozumieć, że nikt za człowieka niczego nie wykona, bo to każdego indywidualna sprawa i karma jego i jego rodu. Wiedzieć, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Dlatego, jak coś się w życiu wydarza, należy przyjąć to z pokorą i miłością do Boga i znaleźć tego przyczynę, poszukując jej u swoich przodków i u siebie.

Trzeba również zrozumieć, że żeby móc polepszyć sobie samopoczucie, konieczne jest przede wszystkim:

1. Zdobycie odpowiedniej wiedzy, żeby móc zrozumieć z czym ma się do czynienia, czyli poznać swojego przeciwnika od „podszewki”, czyli swoje i swojego rodu programy, jak działają, znaleźć przyczynę ich powstania i dlaczego tak, a nie inaczej działają.

Zdobycie wiedzy polega na zrozumieniu i przyswojeniu pewnych zagadnień, związanych z przepracowaniem programów. Bez konkretnego zrozumienia i przyswojenia tego, w jaki sposób działają programy, które odpowiedzialne są za dolegliwości, trudniej jest zacząć je przepracowywać. Ważną rzeczą jest również zrozumienie, na czym polega karma. Więcej w kolejnych etapach broszury.

2. Zdobycie umiejętności przejmowania kontroli nad własnymi emocjami i myślami poprzez różne działania opisane w broszurze

3. Wypracowanie nowych nawyków myślenia i zachowania, żeby złe negatywne myśli i emocje, więcej nie były powodem do kolejnych dolegliwości. Opisane w dalszej części broszury

4. Zaakceptowanie siebie i danej dolegliwości oraz nie walczenie z nią, danie przyzwolenia na nią, a nie stawianie jej oporu, bo żadna walka nie jest dobra i zużywa niepotrzebnie dużo energii.

5. Wybaczenia – konkretne informacje w jaki sposób to robić i w jakiej kolejności, co jest bardzo ważne.

6. Tworzenie i otaczanie się pozytywnymi myślami.

Te i inne bardziej szczegółowe informacje, zawarte w tej broszurze.

Na życzenie, do broszury może być dołączona analiza podświadomych programów rodowych, czyli skąd w rodzie mogą się brać takie, a nie inne podświadome programy rodowe. Wtedy zostaną zadane pytania, które pozwolą to określić.

Jeśli będzie chęć otrzymania wyłącznie analizy, bez otrzymania broszury, poproszę o napisanie maila. Zostaną zadane pytania dla ustalenia, jakie podświadome programy może posiadać ród.

Można je otrzymać nie wyjawiając swoich dolegliwości (na przykład, gdy się już poznało ewentualne przyczyny nękających dolegliwości, które opisuję na blogu), ale można również napisać jakie dana osoba chcąca przepracować te programy, ma dolegliwości lub jakie dolegliwości ma tej osoby dziecko lub dzieci oraz mają lub mieli jej rodzice i dziadkowie z obu stron. Wtedy do broszury dołączę ewentualne przyczyny, jakie mogą być odpowiedzialne za daną dolegliwość lub dolegliwości. Będzie to analiza podświadomych programów rodowych.

Broszura składa się z etapów, które są oddzielone od siebie, żeby móc każdy etap opisany w niej, swobodnie wyjąć i zabrać ze sobą, co pozwoli na nie noszenie całej broszury, a szczególnie ostatnich etapów, w których zawarte są modlitwy i wybaczenia, potrzebne do przepracowania negatywnych, podświadomych programów. Umożliwi to wzięcie luźnych kartek ze sobą na przykład w podróż, żeby w wolnych chwilach móc zacząć pracę nad sobą. Nie byłoby to możliwe, gdyby opracowanie było w formie książki. Zainteresowanym przesłaniem takiej broszury, podam nr konta.

Nie wysyłam tych informacji w formie mailowej, jedynie pocztowej, na adres zainteresowanej osoby, dlatego też prosiłabym o maila z danymi do wysyłki broszury. Jeśli do broszury zostanie dołączona analiza, koszt broszury zwiększy się o cenę analizy. Koszt broszury i/lub analizy wraz z wysyłką podam każdemu zainteresowanemu jej zakupem. Broszura zostanie wysłana po zaksięgowaniu podanej kwoty na koncie.

Po wysłaniu broszury, nie udzielam dodatkowych odpowiedzi na pytania, opisane zdarzenia, sytuacje itp. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się na dodatkowe prowadzenie, wtedy podam koszty, zależne od czasu prowadzenia.

Na czym może polegać przywiązanie do ideałów, nadziei i planów

Czasem w życiu, zdarza się tak, ze człowiek który żyje ideałami, planami i nadziejami, zapomina o tym, że prawdziwe szczęście jest w czasie teraźniejszym. Jeśli o tym zapomni, wtedy może być leczony na wiele sposobów. Na przykład mogą się mu niweczyć plany, może być przez cały czas zdradzany lub niesprawiedliwie traktowany, może również mieć problemy ze zdrowiem.

Wielu ludzi żyje wspomnieniami o przeszłości oraz planami i nadziejami na przyszłość. Przeszłość i przyszłość to myśli czyli bardziej świadomość niż uczucie. Teraźniejszość to miłość w duszy. Rozwój nie jest wyrzeczeniem się teraźniejszości i próbą wejścia do wspaniałej przyszłości. Rozwój zaczyna się wtedy, gdy teraźniejszość ogrania jednocześnie przeszłość i przyszłość. Trzeba poczuć, że przyszłość kryje się w teraźniejszości. Jeśli człowiek che osiągnąć coś w przyszłości powinien zmieniać siebie w teraźniejszości.

Człowiek powinien nauczyć się żyć dniem dzisiejszym, nauczyć się żyć chwilą, ponieważ tylko takie życie może dać mu spokój i radość na przyszłość.
Żeby coś osiągnąć w przyszłości, człowiek powinien zmienić siebie w teraźniejszości.

Jak może wyglądać jedno z upokorzeń

Gdy człowiek nie chce dobrowolnie poddać się upokorzeniu, przeważnie zsyłane jest mu ono niejako „na siłę”. Na czym to polega. Czasem zdarza się tak, ze człowiek z powodu swoich podświadomych, a nie przepracowanych programów i przywiązań, otrzymuje daną sytuację, która ma go upokorzyć, bo był do czegoś za bardzo przywiązany. Dla przykładu podam taki scenariusz.

Pewnego dnia do takiej osoby puka ktoś, kto ma do zaoferowania usługę na przykład oferującą zmianę odbioru prądu, z dotychczasowej idealnie funkcjonującej, na trochę mniej korzystniejszą. Przeważnie ta osoba mówi, że człowiek zaoszczędzi na tej ofercie więcej niż na poprzedniej, co w jakimś stopniu jest prawdziwe, ale potem okazać się może, że nie do końca tak jest. Dodam, że osoba ta ma już opłacony rachunek „z góry” za rok w firmie, z którą od lat miała podpisaną umowę i do tej pory otrzymywała od niej rachunki, jednak z niezrozumiałych dla niej samej przyczyn, podpisuje niekorzystną umowę na początku roku.

A przyczyną może być właśnie upokorzenie przywiązania do pragnień. Sama ta osoba jest potem zaskoczona swoją decyzją. Przeważnie decyduje się wtedy na odstąpienie od niekorzystnej umowy, ale ten pomysł przychodzi czasem dopiero po okresie, w którym mogła wycofać się z umowy, a czego nie zrobiła. Często nie rozumiejąc tego przyczyny i nie starając się jej poznać. Przeważnie zaczyna złościć się na siebie, tym samym obrażając swoją duszę, zamiast zaakceptować daną sytuację i podziękować za nią Bogu, bo coś miała pokazać człowiekowi i tak być musiało, w myśl ze nic w życiu człowieka nie dzieje się bez przyczyny.

Tym ludziom, którym potrzebne jest mniejsze upokorzenie, mogą zgodzić się na tą sytuację, przełknąć przysłowiową gorzką pigułkę i znieść parę lat, płacąc za swoje błędy. Ci którym potrzebne jest większe upokorzenie, jak w przypadku człowieka opisanego powyżej, będą starali się wycofać z niekorzystnej umowy, płacąc dosyć dużą karę za zrezygnowanie z umowy, być może więcej niż gdyby z niej nie zrezygnowali.

Czasem ludziom może się wydawać, że uważając na każdym kroku uda się im nie przechodzić upokorzeń, ale ono polega właśnie na tym, że nie da się go ominąć, nawet nie wiem jak uważając. Dusza człowieka musi doświadczać różnego rodzaju upokorzeń, po to żeby mogła się rozwijać. Od samego człowieka zależy, czy daną zesłaną mu sytuację zaakceptuje, czy nie i od tego zależy jego dalsze życie. Będą mu te upokorzenia jednak od czasu do czasu zesłane i sprawdzane jak sobie z nimi da radę.

Czym może być stres i jak można go przezwyciężyć

Istnieją trzy rodzaje stresu:

1. Jako nieprzyjemna sytuacja w teraźniejszości
2. Jako nieakceptowanie przeszłości i jej żałowanie
3. Jako lęk przed przyszłością

Gdy człowiek doświadcza stresu poprzez jakieś wydarzenie, wtedy pojawia się u niego stan stresu. Stres powoduje, ze człowiek zostaje pobudzony do działania zarówno wewnątrz siebie jak i na zewnątrz siebie. Zewnętrzne działania pomagają przeżyć w danej chwili, wewnętrzne zmiany zapewniają przyszłość. Zewnętrzna i wewnętrzna destabilizacja, ma za zadanie przygotowanie człowieka do otaczającego świata. Musi zatem dusza człowieka, co jakiś czas przeżywać stres, żeby lepiej mogła przystosować się do warunków w jakich żyje. Nie oznacza to tego, że ma żyć w ciągłym stresie, ponieważ to może prowadzić do wycieńczenia nerwowego i energetycznego, a to z kolei, może doprowadzić do jakiejś dolegliwości.

W niektórych przypadkach, stres może być niebezpieczny. Gdy człowiek potrafi wyłączyć się z tego stresu, wtedy zachowuje zdrowie i ma siłę do dalszego rozwoju.
Jak zapobiegać ciągłemu stresowi ? Należy od czasu do czasu zmienić tryb życia i sytuacje, w których się znajduje, wtedy niejako sam sobie dozuje dawkę stresu, który to zamienia się w pożyteczny. Jak nauczyć się wyłączania z sytuacji stresowych ? Poprzez obcowanie z naturą, sport, wypadamy na weekend.
Człowiek nie powinien uciekać od stresu, tylko się z nim zmierzyć. Do ciągłego podświadomego stresu, może doprowadzić człowieka jego ciągłe negatywne ocenianie sytuacji, negatywne ocenianie ludzi,gardzenie nimi, nienawidzenie ich.

Co pozwala zmienić stosunek do stresu ? Bycie dobrodusznym oraz znajdowanie pozytywnych cech w stosunku na przykład do osoby, która wywołuje u drugiej ten stres. Nie jest to łatwo uczynić, ale jest to możliwe, kwestia silnej woli i chęci zmiany przede wszystkim siebie, ponieważ jeśli człowiek u siebie coś zmieni, to i otoczenie zmieni się w stosunku do niego. Jacy zatem ludzie mogą mieć za dużo stresu ? Ci, którzy mogą być stale rozdrażnieni, zgryźliwi, nieżyczliwi innym ludziom, nie będącymi dobrodusznym, czyli posiadającymi wewnętrzną agresję, bardzo często podświadomą. Przeważnie wtedy tacy ludzie mogą nie zdawać sobie nawet sprawy z tego, ze żyją w ciągłym stresie, bo to co czynią mogą uważać za normalny ich stan bycia. Taki stan może po dłuższym czasie nie tylko zaszkodzić zdrowiu fizycznemu, ale również i zdrowiu psychicznemu. Jeśli człowiek nie potrafi przezwyciężyć stresu, wtedy dolegliwość może być czymś pomocnym, ponieważ podczas dolegliwości każdy stres jest odbierany spokojniej.

Gdy człowiek zostaje niesłusznie obrażony i stara się znaleźć przyczynę tej obrazy i będzie starał się zmienić sytuację lub podejście do niej, tym mniej negatywnych emocji będzie mógł gromadzić do wewnątrz. Natomiast gdyby człowiek nie zrobi tego, a jedynie przyjmie to do wiadomości, nie znajdując tego przyczyny i nie starając się zmienić tej sytuacji lub podejścia do niej, wtedy może doprowadzić u siebie do dolegliwości. Przezwyciężenie stresu, to przekształcenie stresu z negatywnych emocji w pozytywne. Jeśli ktoś kogoś oszuka nie należy się obrażać, tylko znaleźć tego przyczynę i ją rozwiązać. Wtedy i stres przestanie być przewodnią myślą, tylko zamieni się w pozytywne działanie, wtedy przestaje on być niebezpieczny.

Gdy człowiek doświadczy jakiegoś stresu i nie będzie go umiał przezwyciężyć, wtedy może zdarzyć się tak, że kolejny stres również będzie nie rozwiązany i będą piętrzyć się trudności. Źródłem stresu może być też człowieka światopogląd, czyli na przykład szukanie winnych, pogarda do nich, ich osądzanie i nienawiść do nich. Można zmienić sytuację i podejście do niej, jeśli występuje w teraźniejszości, a co zrobić jeśli zaistniała w przeszłości ?. Ponieważ na bieżąco nie możemy jej zmienić pozostaje zmiana podejścia do niej. Kiedy można zmienić sytuację lub podejście do niej z przeszłości ? Wtedy kiedy człowiek nie żałuje przeszłości i ją akceptuje. Gdy tego nie robi, może sprowadzić na siebie dolegliwości.

Jak widać dużo sytuacji i emocji może tworzyć stres i od samego człowieka zależy, czy go przezwycięży, czy nie i jaki wpływ wywrze to na jego i jego potomków życie.

Jak można przepracować swoje negatywne, podświadome rodowe programy – pełne informacje zawarte w broszurze

Napisałam broszurę pt. „Jak można przepracować negatywne, podświadome rodowe programy”, z myślą o tych osobach, które chcą te programy samodzielnie przepracować, poprzez pracę nad sobą.

Broszura, składa się z paru etapów i zawiera między innymi:

1. Niezbędne informacje i wyjaśnienia, dlaczego spotykają człowieka nieprzyjemności.

2. Czego nie należy robić, żeby łatwiej było pozbyć się negatywnych podświadomych programów.

3. Co należy zrobić, żeby pozbyć się negatywnych podświadomych programów i pozostać w takim stanie.

Ogólna wiedza ma za zadanie pomóc zrozumieć mechanizm działania i wyjaśnić, na czym to wszystko polega. Niżej – wstęp jaki rozpoczyna broszurę.

Wstęp

Najważniejsza rzeczą, żeby móc przepracować podświadome programy, jest praca nad sobą i wiara w to, że da ta praca polepszenie sytuacji życiowej i zdrowie. Od tego w jaki sposób zmienia się siebie i swój charakter oraz światopogląd i akceptowanie tego, co się w życiu wydarza, szczególnie tego niepozytywnego, zależeć będzie szybkość dojścia do polepszenia samopoczucia. Trzeba przede wszystkim zrozumieć, że nikt za człowieka niczego nie wykona, bo to każdego indywidualna sprawa i karma jego i jego rodu. Wiedzieć, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Dlatego, jak coś się w życiu wydarza, należy przyjąć to z pokorą i miłością do Boga i znaleźć tego przyczynę, poszukując jej u swoich przodków i u siebie.

Trzeba również zrozumieć, że żeby móc polepszyć sobie samopoczucie, konieczne jest przede wszystkim:

1. Zdobycie odpowiedniej wiedzy, żeby móc zrozumieć z czym ma się do czynienia, czyli poznać swojego przeciwnika od „podszewki”, czyli swoje i swojego rodu programy, jak działają, znaleźć przyczynę ich powstania i dlaczego tak, a nie inaczej działają.

Zdobycie wiedzy polega na zrozumieniu i przyswojeniu pewnych zagadnień, związanych z przepracowaniem programów. Bez konkretnego zrozumienia i przyswojenia tego, w jaki sposób działają programy, które odpowiedzialne są za dolegliwości, trudniej jest zacząć je przepracowywać. Ważną rzeczą jest również zrozumienie, na czym polega karma. Więcej w kolejnych etapach broszury.

2. Zdobycie umiejętności przejmowania kontroli nad własnymi emocjami i myślami poprzez różne działania opisane w broszurze

3. Wypracowanie nowych nawyków myślenia i zachowania, żeby złe negatywne myśli i emocje, więcej nie były powodem do kolejnych dolegliwości. Opisane w dalszej części broszury

4. Zaakceptowanie siebie i danej dolegliwości oraz nie walczenie z nią, danie przyzwolenia na nią, a nie stawianie jej oporu, bo żadna walka nie jest dobra i zużywa niepotrzebnie dużo energii.

5. Wybaczenia – konkretne informacje w jaki sposób to robić i w jakiej kolejności, co jest bardzo ważne.

6. Tworzenie i otaczanie się pozytywnymi myślami.

Te i inne bardziej szczegółowe informacje, zawarte w tej broszurze.

Na życzenie, do broszury może być dołączona analiza podświadomych programów rodowych, czyli skąd w rodzie mogą się brać takie, a nie inne podświadome programy rodowe. Wtedy zostaną zadane pytania, które pozwolą to określić.

Jeśli będzie chęć otrzymania wyłącznie analizy, bez otrzymania broszury, poproszę o napisanie maila. Zostaną zadane pytania dla ustalenia, jakie podświadome programy może posiadać ród.

Można je otrzymać nie wyjawiając swoich dolegliwości (na przykład, gdy się już poznało ewentualne przyczyny nękających dolegliwości, które opisuję na blogu), ale można również napisać jakie dana osoba chcąca przepracować te programy, ma dolegliwości lub jakie dolegliwości ma tej osoby dziecko lub dzieci oraz mają lub mieli jej rodzice i dziadkowie z obu stron. Wtedy do broszury dołączę ewentualne przyczyny, jakie mogą być odpowiedzialne za daną dolegliwość lub dolegliwości. Będzie to analiza podświadomych programów rodowych.

Broszura składa się z etapów, które są oddzielone od siebie, żeby móc każdy etap opisany w niej, swobodnie wyjąć i zabrać ze sobą, co pozwoli na nie noszenie całej broszury, a szczególnie ostatnich etapów, w których zawarte są modlitwy i wybaczenia, potrzebne do przepracowania negatywnych, podświadomych programów. Umożliwi to wzięcie luźnych kartek ze sobą na przykład w podróż, żeby w wolnych chwilach móc zacząć pracę nad sobą. Nie byłoby to możliwe, gdyby opracowanie było w formie książki. Zainteresowanym przesłaniem takiej broszury, podam nr konta.

Nie wysyłam tych informacji w formie mailowej, jedynie pocztowej, na adres zainteresowanej osoby, dlatego też prosiłabym o maila z danymi do wysyłki broszury. Jeśli do broszury zostanie dołączona analiza, koszt broszury zwiększy się o cenę analizy. Koszt broszury i/lub analizy wraz z wysyłką podam każdemu zainteresowanemu jej zakupem. Broszura zostanie wysłana po zaksięgowaniu podanej kwoty na koncie.

Po wysłaniu broszury, nie udzielam dodatkowych odpowiedzi na pytania. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się na dodatkowe prowadzenie, wtedy podam koszty, zależne od czasu prowadzenia.

Serdecznie zapraszam i szczerze zachęcam do rozpoczęcia pracy nad sobą.

Co może oznaczać przewrócenie się, upadnięcie i nie ważne gdzie ma ono miejsce

Pewnego dnia idąc ulicą (a była to zima), po drugiej jej stronie zobaczyłam idącą z naprzeciwka panią, która nagle przewróciła się i upadła jak długa na chodnik. Szczęśliwie na pierwszy rzut oka nic złego się nie stało, oprócz pobrudzonego ubrania. Przeszłam na drugą stronę ulicy i zapytałam się pani, czy nie potrzebuje pomocy. Jednocześnie przypomniało mi się zdarzenie, które i mnie się kiedyś przytrafiło i miało w późniejszym czasie swoje konsekwencje. A to ta historia:

Przed załatwieniem jakiejś sprawy, jak dla mnie wydającej się niezmiernie istotnej i wręcz nie cierpiącej zwłoki (choć naprawdę taką nie była), idąc ulicą poślizgnęłam się i o mało nie wywinęłam przysłowiowego orła. Nie skojarzyłam tego ze sprawą, która mnie nurtowała od jakiegoś krótkiego czasu. Pomyślałam wtedy: no cóż każdemu może się to zdarzyć, w końcu jest zima. Podziękowałam Bogu za to zdarzenie. Niedługo potem, bo jakieś dwa dni później, znowu przydarzyła mi się podobna sytuacja i mój scenariusz się powtórzył.

Wreszcie nastał ten dzień, kiedy poszłam umówić się żeby sprawę załatwić. Parę dni później sprawa została sfinalizowana. Zadowolona, że wreszcie udało mi się tą sprawę załatwić poszłam na zakupy. Robiąc sobie skrót do sklepu, poślizgnęłam się i upadłam jak długa, jak wspomniana wcześniej pani. Też mi się nic nie stało oprócz bólu lewej strony, na którą upadłam, a który czułam jeszcze przez dwa dni. Dalej niczego nie świadoma. Tego dnia wszystko zaczęło się w moich rękach psuć, czego się nie dotknęłam niszczyłam, nic mi się nie udawało, jednym słowem klęska. Tego już było za wiele. Postanowiłam zastanowić się, co mogło być tego przyczyną, przecież nie da się tak żyć stale.

Przeanalizowałam całą sytuację, wszystkie zdarzenia które miały miejsce przed załatwieniem sprawy i po jej załatwieniu oraz moje do tego wszystkiego wewnętrzne podejście. Okazało się, że to właśnie wewnętrzne podejście było fatalne, a przywiązanie do tego jeszcze większe. Co ciekawsze, po załatwieniu sprawy nie byłam z niej zadowolona, bo nie zaczęło układać się po mojej myśli, właśnie z powodu tego przywiązania i podejścia. Nie pozostało mi nic innego jak tylko przepracować te przywiązania i zmienić wewnętrznie do nich podejście, co uczyniłam. Efekt był natychmiastowy, polegający na ułożeniu się wszystkiego po myśli i zadowoleniu z załatwienia sprawy. Trzeba było tak od razu.

Jak powinnam postąpić ? Przy pierwszym poślizgnięciu się powinnam zastanowić się dlaczego to mi się przytrafiło, czyli odnaleźć tego przyczynę i odpuścić załatwienie sprawy do momentu jej przepracowania i wewnętrznego podejścia do niej, a dopiero potem zająć się jej załatwianiem. Niekoniecznie od razu. Dlatego też postanowiłam podejść do pani i zapytać się, czy nie ma czegoś w najbliższym czasie do załatwienia, albo myśli od dłuższego czasu o tym i jak wewnętrznie do tego podchodzi. Moje pytanie było podyktowane właśnie tym, co mnie spotkało.

Jak to może być z pieniędzmi i ich energią

Gdy człowiek wykonuje określoną pracę dla kogoś, przeważnie otrzymuje możliwość zapełnienia energią pieniędzy energetycznych strat, które poniósł podczas wykonywania pracy.

Wszystko na tym świecie jest oparte na wymianie energii. Każde blokowanie energii prowadzi do niedosytu energii pieniężnej. Gdy człowiek posiada pieniądze powinien obmyślić, jak je wydawać. Wszelkie oszczędzanie energii pieniężnej jest niepożyteczne, świadczyć może ono ono o karmie nieprawidłowego stosunku do pieniędzy. Jak wykorzystywać pieniądze, którymi człowiek dysponuje ?. Jeśli zostaną one wydane na jakąś niepotrzebną rzecz, przyjemność, to następnym razem człowiek może nie dostać uzupełnienia energii pieniężnej.

I na odwrót, jeśli człowiek wyda pieniądze na dobre działania, strumień energii pieniężnej się zwiększy, niezależnie od poczynionych przez człowieka wysiłków zarabiania pieniędzy. Może na przykład trafić się spadek lub ktoś da pieniądze z jakiegoś powodu, których mógł człowiek się na przykład nie spodziewać. Im więcej człowiek daje bezinteresownie, tym więcej będzie dostawać.

Lecz zawsze należy pamiętać, że człowiek jest odpowiedzialny za to, komu i ile pieniędzy daje. Ponieważ, jeśli pieniądze, które daje, nie będą wykorzystane do szlachetnych celów, karma nieprawidłowego wykorzystywania energii pieniężnej może spaść na człowieka. I na odwrót, jeśli ofiaruje swoje pieniądze na dobre cele na przykład pomoc biednej rodzinie, zwierzętom itd., dobra karma wynikająca z prawidłowego wykorzystywania pieniędzy może dać możliwość rozporządzania nią zgodnie z człowieka wolą.

Na tym bazuje zasada dziesięciny, którą kościół pobiera. W istocie jest to bardzo dokładna i słuszna zasada, lecz tylko wtedy, gdy kościół lub jakaś inna organizacja religijna wykorzystuje ten datek do celów dobroczynnych, a nie do powiększania stanu własnego.

We wszystkim jest zawarta zasada rozumnego i prawidłowego wykorzystania Boskiej Energii i energia pieniężna, niczym nie różni się od każdej innej energii.
Jeden rodzaj energii skutecznie się przekształca w innego rodzaju energię. Datek jeśli jest prawidłowo wydawany, da możliwości na planie fizycznym. Możliwości te mogą ujawnić się jako obfitość finansowa, jako radosna przyszłość potomków, jako własne zdrowie lub zdrowie bliskich.

Dlatego tak bardzo zachęcam do dzielenia się z innymi, biedniejszymi, swoimi pieniędzmi. Im mniej masz i więcej się podzielisz tym lepiej. Łatwiej podzielić się tym, czego się ma w nadmiarze, niż tym czego się samemu ma mało.
Jeśli człowiek nie chce dać pieniędzy, bo nie ma pewności na jaki cel zostaną wydane, może za przeznaczone pieniądze na pomoc, kupić coś potrzebnego lub jedzenie.
Nawet wtedy, kiedy może się człowiekowi wydawać, że jest biedny. Zapewniam, że jeśli czytasz ten rozdział, nie jesteś biedny bo stać Cię na utrzymanie internetu :).

Dlaczego człowiek powinien sam popracować nad sobą, a nie prosić o wyciągnięcie duchów i symbiontów

Wyciąganie inaczej „oczyszczenie” z symbiontów lub duchów jest doraźnym zabiegiem, o czym przekonałam się już dawno temu. Dlatego też zaprzestałam tego procederu i odradzam go innym. Przeważnie ta czynność powoduje „chwilową” ulgę, o ile po samym takim zabiegu osoba „oczyszczona”, nie zmieni samej siebie czyli podejścia do życia, co oznacza zmianę własnego charakteru oraz zaprzestania: krytykowania, obgadywania, oceniania, obwiniania, pretensji, żałowania przeszłości, a przede wszystkim złoszczenia się na innych, powodowania kłótni itp.

Bez tych zmian „oczyszczenie” jest niepełne i jak w przysłowiowym „banku” można spodziewać się po jakimś czasie np.po  paru miesiącach, roku od „oczyszczenia”, nawrotu tych „wyciągniętych” duchów i/lub symbiontów. Najniebezpieczniejszą rzeczą jest „wyciąganie” z osób nie mających tego świadomości. Dlaczego ? Bo właśnie oni nie wiedząc o tym, nie mogą spróbować zmieniać siebie. Ludzie, którzy „oczyszczają” wpływają tym samym negatywnie na swoją i „oczyszczanych” przez siebie karmę. Często te osoby, które to robią, mogą spotkać się później z wieloma nieprzyjemnościami w życiu, nie kojarząc tego z tym, co właśnie zrobili wierząc, że pomogli innymi. Tak na prawdę mogli zaszkodzić i sobie i innym

Za większość dolegliwości odpowiadają programy, a nie duchy, czy symbionty, które korzystają właśnie z tego, że człowiek posiada podświadomą, czy  pychę, czy agresję itp. Gdyby jej nie miał, to i one nie czepiałyby się człowieka, bo nie miałyby do tego żadnego powodu.

Pisałam o tym w rozdziałach:

http://przygoda-z-duchowoscia.blog.pl/cala-prawda-uzdrowicielach-duchowych-egzorcytach-cz-2/

http://przygoda-z-duchowoscia.blog.pl/cala-prawda-o-reiki-i-bioenergoterapii-cz-1/

Należałoby się zastanowić co wybrać: „oczyszczenie”, inaczej powierzenie siebie komuś, czy przepracowanie podświadomych programów poprzez pracę nad sobą i pożegnanie się na zawsze z niechcianymi lokatorami. Wybrałam to drugie i dobrze się z tym czuję.